Kia tymczasowo zaprzestała sprzedaży najszybszej wersji EV6 w Stanach Zjednoczonych, powołując się na „zmieniające się warunki rynkowe”. Opóźnienie dotyczy modelu 2026 EV6 GT, który jest obecnie produkowany w Korei Południowej. Pozostała linia EV6, montowana w Gruzji, pozostaje w sprzedaży.
Dlaczego to jest ważne
Posunięcie to jest bezpośrednią konsekwencją kilku jednocześnie pojawiających się czynników ekonomicznych. Po pierwsze, Stany Zjednoczone nałożyły 25-procentowe cło na pojazdy importowane z Korei Południowej, co znacznie podniosło koszty importu EV6 GT na rynek amerykański. Cena samochodu w 2025 r. zaczynała się już od 65 275 dolarów, a po zastosowaniu ceł może zbliżyć się do cen luksusowych rywali, takich jak Cadillac Lyriq-V za 80 000 dolarów.
Po drugie, zakończyły się federalne zachęty dla pojazdów elektrycznych, co jeszcze bardziej ograniczyło popyt na pojazdy elektryczne wszystkich marek. Sprzedaż EV6 spadła już w tym roku o prawie 60%. W sumie te czynniki sprawiają, że oferowanie wyczynowych wersji GT jest obecnie nieekonomiczne.
Oświadczenie Kii
Kia wydała krótkie oświadczenie potwierdzające opóźnienie:
“Zapewnienie klientom całej gamy pojazdów Kia ogromnej wartości i ekscytujących osiągów jest sprawą najwyższej wagi, ale ze względu na zmieniające się warunki rynkowe wprowadzenie EV6 GT 2026 zostanie opóźnione do odwołania. Opóźnienie to nie ma wpływu na dostępność innych poziomów wyposażenia w gamie EV6, które z dumą są montowane w naszym światowej klasy zakładzie w West Point w stanie Georgia.”
Co dalej?
Długoterminowe skutki są niejasne. Jeśli Kia chce utrzymać EV6 GT na rynku amerykańskim, może rozważyć przeniesienie produkcji do swojej fabryki w Gruzji. Będzie to jednak wymagało znacznych zmian inwestycyjnych i logistycznych.
Na razie EV6 GT to tylko jeden przykład tego, jak zmiany taryf i zachęt zmieniają branżę samochodową. Opóźnienie podkreśla wyzwania, przed którymi stoją producenci samochodów, próbując utrzymać rentowność na niestabilnym rynku globalnym.






















