Choć krążą pogłoski, że Porsche pracuje nad nowym 911 GT2 RS dla generacji 992.2, niemiecka specjalistyczna firma przygotowuje rywala, który może spodobać się bardziej purystom. SSR Performance zaprezentowało zwiastuny „Projektu Leo”, radykalnej nowej wersji 911 GT3 RS, w której wysokoobrotowy, wolnossący silnik zastąpiono kolosalną mocą z turbodoładowaniem.
Więcej niż tylko strojenie: podejście „czystej karty”.
W przeciwieństwie do typowych pakietów tuningowych, które oferują jedynie instalację dodatkowych komponentów, SSR Performance opisuje Projekt Leo jako „kompletny rozwój pojazdu od czystej karty”. To rozróżnienie jest kluczowe: oznacza, że inżynierowie nie tylko wymieniają części, ale zasadniczo przeprojektowują dynamikę i osiągi samochodu.
Celem projektu jest wypełnienie luki pomiędzy zorientowanym na tor GT3 RS a wyczynowym GT2 RS, ze szczególnym naciskiem na nieskazitelną czystość mechaniczną.
Serce Bestii: 800 l. Z. i podwójne turbodoładowanie
Najbardziej znacząca różnica w stosunku do standardowego GT3 RS kryje się pod maską. Podczas gdy podstawowy GT3 RS opiera się na wysokoobrotowym, wolnossącym, sześciocylindrowym silniku typu bokser, Project Leo wykorzystuje układ podwójnego turbodoładowania.
Kluczowe szczegóły techniczne ujawnione podczas ostatnich testów:
– Moc: Według doniesień silnik może wytworzyć ponad 800 KM. s.
– Profil dźwięku: Zdjęcia szpiegowskie z toru Nürburgring wskazują na znacznie stonowany dźwięk silnika w porównaniu z wrzeszczącym, wolnossącym dźwiękiem standardowego GT3, który jest bezpośrednim skutkiem działania układu turbodoładowania.
– Czystość mechaniczna: Wbrew obecnym trendom ekologicznym, SSR Performance twierdzi, że samochód nie będzie wyposażony bez elektryfikacji ani filtrów cząstek stałych. Zapewni to maksymalny przepływ powietrza i wrażenia z jazdy wyłącznie silnikiem spalinowym.
Rzucanie wyzwania trendowi hybrydowemu
Rozwój Project Leo przypada na punkt zwrotny dla branży motoryzacyjnej. W miarę jak Porsche zmierza w kierunku bardziej wyrafinowanych zelektryfikowanych układów napędowych (wraz z plotkami, że oficjalne 911 GT2 RS może być hybrydą), SSR Performance pozycjonuje Project Leo jako analogową alternatywę.
Koncentrując się na lekkiej aerodynamice i czystym spalaniu, firma jest skierowana do entuzjastów, którzy postrzegają hybrydyzację jako kompromis odbierający przyjemność z jazdy.
Ambicje na torze Nürburgring
Pod względem wizualnym Project Leo ma takie same cechy jak najbardziej ekstremalne modele 911: agresywne zestawy aerodynamiczne przypominające Manthey Racing i masywne tylne skrzydło podobne do tego, które można znaleźć w GT3 RS. Jednak prawdziwym sprawdzianem będzie Nürburgring Nordschleife. SSR Performance zasugerował już cel, jakim jest osiągnięcie czasu okrążenia poniżej 7 minut**, co plasowałoby samochód wśród najszybszych samochodów produkcyjnych na świecie.
Projekt Leo reprezentuje wyrachowany bunt przeciwko przejściu przemysłu w kierunku hybrydyzacji, oferując wysokowydajną turbodoładowaną alternatywę dla tych, którzy szukają bezkompromisowej mocy mechanicznej.
Podsumowując: Project Leo to ambitna próba SSR Performance stworzenia turbodoładowanego „super GT3” o mocy 800 KM. który ceni mechaniczną prostotę i brutalną siłę ponad wyłaniający się trend zelektryfikowanych osiągów.






















