Kodiaq dostaje kolejną dawkę stylu

Škoda absolutnie kocha Kodiaqa i nic dziwnego. Samochód jest tego wart. To naprawdę jeden z najlepszych pełnowymiarowych SUV-ów, jakie można kupić – bez wyjątku. Zakochaliśmy się w niej w 2023 roku i nadal nie mamy jej dość. Teraz jednak Škoda zamierza nieco zmodyfikować swój wygląd.

Samochód po raz pierwszy zauważono w kamuflażu. Żadnych pięknych zdjęć studyjnych – tylko brud, Alpy i ciężka przyczepa. Typowe zachowanie komputera poddawanego aktualizacji pośredniej.

Mniej przebrania, większa przejrzystość

Ta sfilmowana wersja zmienia reguły gry dla zawodników. Spójrzcie na Kia Sorento czy Hyundai Santa Fe. Nawet Volkswagen Tayron powinien się martwić, ponieważ wszystkie ulepszenia, które Škoda wprowadza do Kodiaqa, w końcu spłyną na Volkswagena. To sprawa rodzinna.

Dlaczego 2027? Ponieważ rozwój wymaga czasu. Nie należy czekać na nowe zderzaki następnego dnia po pomyśle. Ale teraz sprzęt jest już testowany pod kątem wytrzymałości. Czas ucieka.

Co się zmieni? Właściwie prawie nic fundamentalnego. Głównie zmiany kosmetyczne.

  • Przód: Spodziewaj się przeprojektowanych reflektorów. Nowy projekt zderzaka. Klasyczny rodzaj „odświeżenia”, który mówi, że pieniądze włożono w styl, a nie w inżynierię.
  • Światła tylne: Prawdopodobnie zostaną podzielone na segmenty. To hołd złożony nowej Škodzie Enyaq. Ten siedmiomiejscowy samochód elektryczny dosłownie zje w tym roku Kodiaqa. Iluminacja to sposób na połączenie marek ze sobą, gdy nie dzielą one jeszcze platformy.
  • Wnętrze: Fizyczne przyciski pozostaną. To jest ważne. Tak, 13-calowy ekran i 10-calowa tablica przyrządów pozostaną, ale te trzy obrotowe „inteligentne pokrętła”? Oni też nigdzie się nie wybierają. Fizyczne przyciski to to, co odróżnia Škodę od konkurencji mającej obsesję na punkcie ekranów dotykowych. Oczekuje się aktualizacji materiałów i kolorów. Być może pojawią się nowe zestawy wykończeniowe, takie jak „Lounge” czy „Design”.

To tylko zmiana stylizacji. Z pewnością. Ale czasami chcesz kupić ładny samochód rodzinny bez konieczności kupowania zupełnie nowego samochodu.

Czy naprawdę zależy Ci na tym, jak wyglądają Twoje reflektory? A może po prostu potrzebujesz samochodu, aby lepiej ciągnąć przyczepę?

Nie wiemy jeszcze, czy specyfikacja silnika ulegnie zmianie. Ale czekamy.