Volvo EX60: długo oczekiwany samochód elektryczny szwedzkiej marki wreszcie jest w USA

Volvo EX60 2027 to nie tylko kolejny nowy samochód elektryczny. To jest pojazd zdefiniowany programowo.

Oznacza to, że „mózg” maszyny przejmuje znaczną część obciążenia. Za zarządzanie wszystkimi systemami odpowiada nowa sieć komputerowa. Ponadto samochód wykorzystuje architekturę 800 V.

Dlaczego to jest ważne? Ponieważ ładowanie odbywa się szybciej. Wraz z tym system multimedialny został znacząco udoskonalony.

Projekt i uruchomienie

Wygląd robi wrażenie.

Pod pewnym kątem może przypominać kombi. Projekt dopracowany jest w najdrobniejszych szczegółach. Czyste linie. Samochód trafi do sprzedaży w USA latem tego roku. Dostępne dwie wersje.

  • Wersja P6. Napęd na tylne koła. Moc – 369 KM
  • Wersja P10. Napęd na wszystkie koła. Moc – 503 KM

Rezerwa mocy jest różna. Zależy od wyboru napędu i konfiguracji. Oczekiwany przebieg waha się od 295 do 322 mil. Podkręcanie? Samochód przyspiesza od zera do 60 mil na godzinę w około 4 do 5 sekund.

Czy jest najszybszy na rynku? Najprawdopodobniej nie.

Czy jest nudny? Ani też.

Wnętrze i styl

Rozmiary samochodu są nieco dłuższe niż benzynowe XC60. Troszeczkę. Wewnątrz przestrzeń wydaje się taka sama. Dwa rzędy siedzeń. Nie ma uczucia skurczów.

Porozmawiajmy jednak o wrażeniach z jazdy.

Są wyrafinowani. Nie zapiera dech w piersiach. Wyrafinowany. W kabinie jest cicho. Jazda charakteryzuje się wyjątkową równowagą. Nie poczujesz, że wystartujesz jak rakieta, chyba że wybierzesz wersję P10 i naprawdę wciśniesz pedał gazu.

Jeden dziwny element. Klamki do drzwi.

Schowane są w niewielkich wypustkach wzdłuż pasa samochodu. Otwieranie odbywa się elektrycznie.

Design spotyka się z technologią, ale nie zawsze jest intuicyjny.

Czy każdemu się to spodoba?

Najprawdopodobniej nie wszyscy.

Ale samochód jest już w drodze. Prawie tego lata.