Land Rover przygotował do aktualizacji model Defendera, jednak w dalszym ciągu nigdzie nie pojawia się wersja pickup. Specjaliści z Urban Automotive nie czekali i sami to zrobili.
Efektem ich pracy jest Widetrack Avontur. Modelka zadebiutowała na festiwalu w Goodwood. Wydarzenie zbiegło się z dziesiątą rocznicą powstania studia tuningowego, co czyni ten moment szczególnie symbolicznym. Pod tym nowym, agresywnym nadwoziem kryje się standardowe nadwozie komercyjne Land Rover Defender 110 Hard Top. Wersja podstawowa. Wszystko inne jest kwestią wyobraźni.
Włókno węglowe zamiast metalu
Spójrz na dach. Albo to, co z tego zostało. Inżynierowie Urbana odcięli tylną część. Powstałe puste przestrzenie pokryli elementami dekoracyjnymi wykonanymi z włókna węglowego i dodali spoiler, który naprawdę działa z aerodynamiką. Tylne drzwi? Już ich tam nie ma. Zamiast tego są poszerzenia błotników w kolorze nadwozia i naprawdę szerokie koła o średnicy 23 cali. Z przodu zawieszony jest ostrzejszy splitter. Silnik przykryty jest niestandardową maską.
Ale najważniejsze jest platforma załadunkowa. W tym właśnie tkwi cała „zaleta”. Wykonany jest z odsłoniętego włókna węglowego. Żadnego plastiku. Brak malowanej stali symulującej wytrzymałość. Tylko prawdziwe włókno węglowe. Wyposażony jest w modułowy system montażu, uchwyt na napój i funkcjonalne tylne drzwiczki. Pracujący? Tak.
Specjaliści Urbana nie tylko przepiłowali metal. Sztywność nadwozia ma znaczenie. Do konstrukcji przyspawali specjalne wzmocnienia. Zamontowano klatkę bezpieczeństwa. Ta konwersja wymagała ponad trzydziestu sześciu unikalnych części. Możesz wybrać wykończenie błyszczące lub matowe. Wybór należy do Ciebie, chociaż Twoje konto bankowe prawdopodobnie nie daje Ci dużego wyboru.
Śladami poprzedników
Pomysł ten nie jest całkiem nowy. Siostrzana marka Heritage Customs stworzyła już dłuższy pickup oparty na Defender 130. Przerabiają także modele na kabriolety. Urban Automotive po prostu przejmuje trend estetyczny i go rozwija. Mocniejszy. Szybciej. Z większą ilością włókna węglowego na cal kwadratowy.
Styl spotyka się z użytecznością. I nawet jeśli ten utylitaryzm ma charakter czysto wizualny, to jednak pozostaje uzasadniony.
Obrońca Octa w stylu Mansory
Podczas gdy wszyscy podziwiali Widetrucka, Defender Octa przeszedł całą metamorfozę garderoby. Urban wypuścił pakiet stylizacyjny dla flagowego modelu. Wyobraź sobie wybrzuszony kaptur. Elementy aerodynamiczne, które albo spełniają funkcję, albo po prostu wyglądają szybko. Specjalne obramowanie zderzaka. Rozbudowane skrzydła. Spojler. Nawet karbonowe wykończenia wokół rur wydechowych.
Samochód wygląda, jakby był owinięty kutym włóknem węglowym. To samo, za co firma Mansory żąda sześciocyfrowej sumy. Ten prototyp jest wyposażony w złote koła Vossen. Świetnie kontrastują z niebieską farbą. Albo nie? W każdym razie jest to odważna decyzja.
Urban już przyjmuje zamówienia. A raczej prośby o zainteresowanie. Do modelu Widetruck. Zestaw Octa można zamówić już teraz. Ceny? Nie ujawniono. Ale możemy śmiało założyć, że są wysocy. Bardzo wysoki. Głównym pytaniem nie jest to, czy Cię na to stać. Pytanie brzmi, czy naprawdę potrzebujesz kolejnego Land Rovera na swoim podwórku.






















