Mikromobilność elektryczna rozwija się w szybkim tempie. Ona jest wszędzie. Citroën ma Ami One. Seat wprowadził Minimó. Renault pokazało EZ-Poda. Na ten rynek wkraczają także nowi gracze, tacy jak Electra Meccanica, Uniti i Bicar. A potem jest Bolt Nano.
To nie jest tylko zabawka startupu technologicznego. Projekt wspierany jest przez Usaina Bolta. Tak, ta sama legenda sprinterów. Ten sam człowiek, który przed przejściem na emeryturę zdominował biegi na 100, 200 i 400 metrów. Przeszedł przez salon VivaTech, aby pochwalić się pojazdem, który buduje jego firma Bolt Mobility. Jest głównym inwestorem.
Cel jest prosty: zastąpić hulajnogę elektryczną podczas wycieczek po mieście na dystansach od 3 do 25 kilometrów.
Nie ma jeszcze twardych specyfikacji technicznych. Brak danych o rezerwie chodu. Brak maksymalnej prędkości. Nie ma czasu przyspieszania od 0 do 100 km/h. Wszystko, co wiemy, opiera się na demonstracji makiet. To wygląda jak pełnowymiarowa makieta. Układ jest rygorystyczny. Kierowca z przodu. Jeden pasażer z tyłu. Odzwierciedla to konfigurację Renault Twizy. Konstrukcja ta wyraźnie przewyższa konkurencję.
Wymienne baterie i efektywność parkowania
Podstawowa technologia jest bardzo znana osobom, które korzystały ze wspólnej hulajnogi elektrycznej. Bolt Nano wykorzystuje wymienne baterie. To ten sam model, który Bolt Mobility wdrożył już w swojej flocie hulajnóg w Paryżu. Szybkie ładowanie nie jest wymagane, jeśli po prostu wymienisz akumulator.
Prawdziwą zaletą jest parking. Wymiary są malutkie. Bolt twierdzi, że na jednym standardowym miejscu parkingowym zmieszczą się cztery Nano. Jest to efektywność na najbardziej szczegółowym poziomie.
Ekonomia własności
To nie tylko czynsz. Możesz posiadać taki. Startup chce, abyś go wynajmował, gdy sam z niego nie korzystasz. Dzielą się z Tobą dochodami w stosunku 50/50. Kupujesz Nano. Wynajmujesz to. Zatrzymujesz połowę zysków. Jest to dodatkowy dochód dla osób dojeżdżających do pracy w miastach.
Przedsprzedaż jest już otwarta. Rezerwacja miejsca w kolejce kosztuje 999 dolarów. Ostateczna cena wynosi 9999 dolarów. Dostawa planowana jest na koniec 2020 roku. Aplikacja będzie służyć do odblokowania i rezerwacji. To kolejny krok po zwykłej hulajnodze.
Sukces zależy od rzeczywistego zasięgu i trwałości. Po prostu nie znamy jeszcze tych liczb. Jest obietnica. Jest finansowanie. Reszta to tylko spekulacje.






















