Ford Ranger PHEV: Objaśnienie zasięgu na napędzie elektrycznym i możliwości holowania

Ford nie uprościł nowego modelu Rangera PHEV. Tego lata pojawił się w Europie z systemem hybrydowym typu plug-in, który naprawdę uwzględnia funkcjonalność wózka roboczego. To nie jest zabawka dla osób dojeżdżających do pracy, zaprojektowana tak, aby wyglądała brutalnie. To zelektryfikowana bestia zaprojektowana z myślą o radykalnym obniżeniu kosztów operacyjnych przy jednoczesnym zachowaniu pełnej ładowności.

Rzeczywisty zasięg elektryczny i charakterystyka mocy

Sercem tej ciężarówki jest prosty mechaniczny układ zawieszenia. Dostajesz 2,3-litrowy silnik benzynowy EcoBoost współpracujący z silnikiem elektrycznym o mocy 75 kW. Zasilanie pochodzi z akumulatora o pojemności 11,8 kWh umieszczonego w ramie podwozia.

W trybie całkowicie elektrycznym Ford Ranger PHEV zapewnia zasięg do 43 kilometrów. Liczba ta jest o tyle istotna, że ​​obejmuje codzienne dojazdy ponad połowy wszystkich kierowców. Żadnych „lęków zasięgowych” na budowie. Brak zużycia paliwa w przypadku krótkich podróży pomiędzy biurami i spotkaniami z klientami.

Gdy potrzebna jest większa moc, system łączy siły. Całkowita moc wyjściowa sięga 281 koni mechanicznych. Tutaj robi się interesująco z momentem obrotowym. Moment obrotowy wynoszący 697 Nm jest lepszy od wszystkich obecnych wersji z silnikiem wysokoprężnym sprzedawanych przez Forda. Silnik elektryczny błyskawicznie uzupełnia braki mocy.

Udźwig i udźwig bez kompromisów

Zazwyczaj wydajność spada w miarę dodawania akumulatorów i silników. To się tutaj nie zdarza. Ford gwarantuje identyczne parametry holowania i załadunku jak modele z silnikiem Diesla. Nadal otrzymujesz udźwig jednej tony. Maksymalna masa holowanej przyczepy pozostaje na niezawodnym poziomie 3500 kg.

Sekret tkwi w zawieszeniu. Ford dostosował swoje strojenie specjalnie w celu uwzględnienia dodatkowej masy i innego momentu obrotowego układu hybrydowego. Ona nie ugina się. Nie wpływa to negatywnie na obsługę. To po prostu działa.

Zasilanie narzędzi na miejscu

W ciele jest ujście. Lub, dokładniej, system gniazdek o nazwie Pro Power Onboard. Dzięki temu Ranger staje się mobilnym generatorem. System wytwarza do 6,9 kW energii elektrycznej.

Podłącz szlifierkę kątową. Uruchom lodówkę, aby przechowywać świeżą żywność na placu budowy. Włącz światła do pracy w nocy. Aby zasilać te urządzenia, nie trzeba uruchamiać silnika benzynowego. Bateria sobie z tym radzi. Oszczędności paliwa szybko się sumują, jeśli przez cały dzień używasz narzędzi o dużej mocy.

Pytanie nie brzmi, czy hybrydowy pickup może działać. Pytanie brzmi, czy możesz sobie pozwolić na to, aby nie mieć takiego w swojej flocie. Dowody wskazują, że korzyści operacyjne przewyższają koszty początkowe. Ale o cenach i dostępności porozmawiamy w następnej sekcji.

Prawdziwa użyteczność połączona z elastycznością zerowej emisji

Zapomnij o konieczności wyboru pomiędzy noszeniem sprzętu a ochroną powietrza. Podejście Forda jest tutaj praktyczne, a nie dydaktyczne. Ford Ranger PHEV oferuje kierowcom cztery różne tryby jazdy, dostosowane do wykonywanego zadania. Możesz przełączać pomiędzy Auto EV, EV teraz, EV później lub EV Charge. Chcesz czołgać się po błocie? Użyj EV Now, aby uzyskać natychmiastowy moment obrotowy. Chcesz oszczędzać energię akumulatora, aby móc spokojnie dojechać do obszaru mieszkalnego? Najpierw pozwól mu pracować w trybie hybrydowym, a później ładuj z silnika. Lub po prostu podłącz go do gniazdka i pozwól mu działać.

To nie tylko sztuczki programowe. Sercem pakietu jest elektryczny napęd na wszystkie koła e-4WD. Precyzyjnie dostarcza moc tam, gdzie jest potrzebna, poprawiając przyczepność bez mechanicznych komplikacji charakterystycznych dla tradycyjnych blokad napędu na cztery koła. Poza tym Ford nie pozbył się technologii, która sprawia, że ​​codzienna jazda jest komfortowa. Na środku kabiny znajduje się cyfrowy interfejs SYNC4A. Jest responsywny. Obsługuje ustawienia nawigacji, multimediów i samochodu bez opóźnień w stosunku do telefonu.

Funkcje bezpieczeństwa i wygody pozostają niezmienione. Aktywny tempomat pomaga zrelaksować się na długich dystansach. Asystent parkowania 360° zapewnia widok z góry na ciasne place budowy lub ciasne parkingi miejskie. A w sytuacjach, gdy cofanie z ciężką przyczepą przypomina rozbrajanie bomby, dostępny jest Asystent cofania przyczepy. Wystarczy obrócić uchwyt, a ciężarówka sama zacznie kierować, a ty będziesz patrzeć na ekran. Żadnych domysłów.

Dla kogo jest ta ciężarówka?

Ranger PHEV jest dostępny w trzech wersjach wyposażenia: XLT, Wildtrak i ekskluzywnej premierowo Stormtrak. Wizualnie nie różni się radykalnie od standardowego Rangera z silnikiem Diesla. Zachowuje swój brutalny, funkcjonalny wygląd. Elektryfikacja jest subtelna, głównie poprzez plakietki i brak rur wydechowych na biegu jałowym. Ale nie daj się zwieść dyskretnemu wyglądowi. Ciężarówka jest produkowana w Republice Południowej Afryki, co pomaga utrzymać stabilność globalnego łańcucha dostaw, który często jest plagą nowych, niszowych pojazdów elektrycznych.

Dla rynków europejskich ma to znaczenie. Ranger jest już najlepiej sprzedającym się pickupem w regionie. Dodanie wersji hybrydowej typu plug-in nie zastępuje diesla; uzupełnia to. Oferuje atrakcyjną trasę dla kupujących, którzy muszą sprostać surowym przepisom dotyczącym dostępu do miast lub korporacyjnym celom w zakresie emisji, a mimo to muszą holować łodzie, przyczepy lub ciężki sprzęt.

Dlaczego to zmienia rozmowę

Pickupy cieszą się dobrą opinią. Są duże. Są żarłoczni. Zanieczyszczają środowisko. Ranger PHEV podważa tę narrację, udowadniając, że można mieć użyteczność bez kompromisów. To nie jest dodatek lifestylowy, jak niektóre elektryczne SUV-y. To jest narzędzie. Jest to jednak narzędzie, które podczas codziennych dojazdów do pracy może działać na zasilaniu elektrycznym, a podczas pracy w weekendy na gazie.

Pojazd wpisuje się w szerszą strategię elektryfikacji Forda. Wraz z nowymi Capri i Mustangiem Mach-E Ranger PHEV pokazuje, że elektryfikacja to nie tylko sedany i crossovery. To rozwinięcie definicji tego, czym może być samochód elektryczny. Tu chodzi o prawdziwą pracę. Prawdziwe mile. Prawdziwe warunki.

Rynek się zmienia. Kupujący proszą o więcej. Nie tylko zasięg. Nie tylko prędkość. Chcą wszechstronności. Chcą ciężarówki, która będzie pracować równie ciężko jak oni, bez względu na wszystko